Urodzinki Agatki były obchodzone w tym roku z iście królewskim rozmachem. Trwały od końca marca do połowy kwietnia. Była impreza dla rodzinki, osobna dla znajomych dzieciaków, była też impreza w przedszkolu dla kolegów i koleżanek ze „szkolnej ławy”, a jeszcze osobne urodzinki u dziadka Tomka i babci-cioci. Masakra organizacyjna. Jak zwykle gro prezentów musieliśmy wymyślać my. Z tym wymyślaniem to nie jest taka łatwa sprawa bo Agatka ma już wszystko co by sobie mogła wymarzyć i czym chciała by się bawić. Oczywiście dla mamusi nie ma rzeczy niemożliwych, więc sporo się wymyśliło. Podstawowe prezenty to rower i hulajnoga. Pierwsze mobilne urządzenia pozwalające osiągać nieosiągalne. Agatce pomysł się od razu spodobał i z niecierpliwością oczekiwała na swoje święto. Największych emocji przysporzyła impreza rodzinna, bo prezenty zacne i pierwsza ciekawość do zaspokojenia. Było bardzo sympatycznie a Agatka otoczona kochającymi babciami oddała się cała świętowaniu. Na imprezce byli dziadkowie z Ursynowa, babcia z Przasnysza, ciocia Marta i wujek Krzysio z całą rodzinką Głąbików. Był, zatem mały gwar, byli upragnieni goście i wyczekiwane prezenty. Kolejne imprezy nie były objuczone takim bagażem oczekiwania. Przedszkolne święto chyba napawało pewną dozą nieśmiałości i wątpliwości, bo już parę dni wcześniej pojawiły się komentarze w stylu: „nie chcę urodzin w przedszkolu” lub „nie chcę nosić korony”. Jednak sam dzień przedszkolnych harców już był ok. Agatka otrzymała piękny pluszowy prezent a dzień był pełen atrakcji. Kolejną tak naprawdę wartą opisania imprą były urodzinki ze znajomymi. Przyszło troszkę dzieciaków. Trzeba było odliczyć oczywiści e dzieci chore lub te, których rodzice chorowali lub pracowali. Jednak byli Radki, Cichońscy, Igorek z tatą no i my :). Dzieciaki zrobiły w pokoju Agtaki niezły armagedon. Wszystkie zabawki były tam gdzie zazwyczaj ich nie ma :) Już tylko po tym można oszacować że zabawy była przednia. Jeśli chodzi o zaplecze gastronomiczne to wszystkie smakołyki przygotowywała mama z babcią Anią. I każdemu smakowało. Pora ogłosić wszem i wobec że Agatka ma 3 lata!!!
Tagi: urodzinki agatki dziecko impreza kinderbal
skomentuj (0)